
Dyrektor sportowy Girony, Kike Carcel, szczerze opowiedział o trudnej sytuacji klubu po spadku z La Liga. Według urzędnika, jednym z głównych problemów letniego okna transferowego była niechęć niektórych zawodników do kontynuowania kariery w Segunda División.
Zarząd katalońskiego klubu musiał wykonać trudne zadanie, sformować nowy skład i zdecydować o przyszłości zawodników, którzy nie widzieli siebie w drugiej najsilniejszej lidze Hiszpanii.
Zawodnicy nie chcieli pozostać w Segunda División
Carcel przyznał, że kampania transferowa Girony nie była łatwa. Niektórzy zawodnicy nie chcieli kontynuować gry w Segunda División po spadku z elitarnej ligi.
Dyrektor sportowy i zarząd klubu musieli szukać rozwiązania dla przyszłości tych zawodników jeszcze przed końcem okna transferowego.
“Problem polegał na tym, że wielu zawodników nie chciało grać w Segunda División. Na szczęście udało nam się w miarę rozwiązać ten problem. Wszystko jednak przeciągnęło się do ostatnich dni okna transferowego” – powiedział Carcel.
Głównym celem jest powrót do La Liga
Mimo trudnego okresu Girona nie kryje swoich ambicji. Głównym zadaniem drużyny w nowym sezonie jest powrót do najwyższej ligi hiszpańskiej.
Carcel jest przekonany, że obecny skład ma wystarczający potencjał, aby walczyć o awans. Jednocześnie podkreślił, że dla klubu ważny jest jak najszybszy powrót do La Liga.
“Musimy zostawić za sobą traumę spadku i popracować nad powrotem. Jestem pewien, że mamy kadrę, która pozwoli nam wrócić do elity. I musimy to zrobić w tym sezonie, inaczej będzie trudniej” – dodał dyrektor sportowy.
Zmiany w składzie
Po zakończeniu ubiegłego sezonu w składzie Girony zaszły pewne zmiany. Z drużyny odszedł Wiktor Cygankow, który kontynuował karierę w innym klubie.
W tym samym czasie w katalońskiej drużynie pozostali bramkarz Władysław Krapiwcow oraz napastnicy Władysław Wanat i Ołeksandr Pyschur.
Teraz odświeżony skład będzie musiał przejść trudny sezon w Segunda Liga i potwierdzić ambicje klubu, by powrócić do elity.
Girona musi szybko wrócić
Spadek z La Liga był poważnym ciosem dla klubu, który do niedawna przeżywał jeden z najbardziej udanych okresów w swojej historii. Teraz zarząd, sztab szkoleniowy i zawodnicy stoją przed zupełnie innym zadaniem.
Girona musi nie tylko dostosować się do wymagań Segunda Liga, ale także poradzić sobie z konsekwencjami zmian personalnych. Władze klubu rozumieją, że długi pobyt w drugiej lidze może znacznie skomplikować przyszłość zespołu.
Dlatego powrót do La Liga po obecnym sezonie jest dla Katalończyków priorytetem. Nadchodzące miesiące pokażą, czy Girona będzie w stanie szybko otrząsnąć się po porażce i powrócić do grona najsilniejszych drużyn w Hiszpanii.
Jeśli oprócz wiadomości sportowych szukasz sprawdzonych informacji o hazardzie, polecamy:
- Niezależna recenzja najlepszych kasyn online w Holandii
- Recenzja najlepszych bukmacherów dla polskich graczy



