
Francuski pomocnik Aurelien Chouameny będzie mógł wziąć udział w kluczowym meczu 35. kolejki La Liga pomiędzy Realem Madryt a Barceloną. Pomimo wewnętrznego konfliktu w madryckim klubie, zarząd „kremówki” nie zawiesił jeszcze zawodnika w rozgrywkach.
Konflikt z Valverde
Według hiszpańskich mediów, dzień wcześniej w drużynie doszło do poważnego incydentu z udziałem Chouameny’ego i Federico Valverde. Pomiędzy zawodnikami doszło do bójki, w wyniku której Valverde doznał urazu mózgu i rozcięcia twarzy. Szczegóły konfliktu nie zostały oficjalnie ujawnione, ale sytuacja wywołała już znaczący rezonans w madryckim klubie.
Real Madryt prowadzi wewnętrzne dochodzenie
Klub wszczął już wewnętrzne dochodzenie w sprawie incydentu. Zarząd Realu Madryt zamierza szczegółowo zbadać okoliczności konfliktu i ustalić stopień odpowiedzialności zawodników. Decyzje dyscyplinarne nie zostaną jednak podjęte przed zakończeniem kontroli. Dlatego Aurelien Chouameny pozostaje obecnie do dyspozycji sztabu szkoleniowego. Francuz ma wyjść na boisko w kluczowym meczu z Barceloną, który może znacząco wpłynąć na walkę o mistrzostwo.
Sankcje mogą zostać nałożone później
Klub madrycki nie wyklucza, że kara dla Chouameny’ego zostanie nałożona również po zakończeniu śledztwa. W tej chwili Real Madryt nie chce destabilizować drużyny przed jednym z kluczowych meczów sezonu. Z tego powodu aspekt sportowy nadal ma pierwszeństwo przed aspektem dyscyplinarnym.
Wyjątkowo napięte El Clásico
Mecz Barcelony z Realem Madryt tradycyjnie przyciąga najwięcej uwagi, ale tym razem napięcie wokół meczu jeszcze bardziej wzrosło ze względu na sytuację w zespole Realu Madryt. Dla Chuameniego to spotkanie będzie okazją nie tylko do wsparcia drużyny w walce o wynik, ale także do częściowego odwrócenia uwagi kibiców od afery niezwiązanej z piłką nożną na mecz.
Jeśli oprócz wiadomości sportowych szukasz sprawdzonych informacji o hazardzie, polecamy:
- Niezależna recenzja najlepszych kasyn online w Holandii
- Recenzja najlepszych bukmacherów dla polskich graczy



