
Rozpoczęły się mecze ćwierćfinałowe Mistrzostw Świata IIHF 2026, a dwa pierwsze mecze przyniosły zwycięstwa faworytom. Reprezentacje Kanady i Finlandii bez niespodzianek awansowały do półfinałów turnieju.
Szczególne zainteresowanie wzbudził mecz Kanady z USA, w którym legendarny Sidney Crosby strzelił swojego pierwszego gola w turnieju.
Kanada zrewanżowała się USA za porażkę na igrzyskach olimpijskich
Konfrontacja Kanady ze Stanami Zjednoczonymi miała szczególny wydźwięk. Kilka tygodni temu Amerykanie pokonali Kanadyjczyków w finale olimpijskim, ale tym razem składy drużyn były znacząco inne.
Mecz rozpoczął się bardzo nerwowo dla reprezentacji USA. Już na początku spotkania Amerykanie zostali bez Ryana Lindgrena, który został zawieszony do końca meczu za groźne uderzenie w szyję przeciwnika.
Kanadyjczycy mieli pięciominutową przewagę, ale nie zdołali jej wykorzystać. Jednak pod koniec pierwszej tercji Maple Leafs nadal naciskali na przeciwnika, grając w innym układzie liczbowym.
Celebrini i Holloway nadawali tempo
Pierwszego gola w meczu strzelił 19-letni kapitan Kanady, Macklin Celebrini. Młody napastnik skutecznie wykorzystał przewagę i otworzył wynik spotkania.
W drugiej tercji Dylan Holloway podwoił prowadzenie Kanadyjczyków, po czym drużyna zaczęła całkowicie kontrolować grę.
Amerykanie próbowali przejąć inicjatywę w ostatnich 20 minutach, ale nie potrafili wykorzystać swoich szans.
Pierwszy gol Crosby’ego w turnieju
Pod koniec meczu reprezentacja USA zaryzykowała, zastępując bramkarza zawodnikiem z szóstego pola. To ostatecznie wykończyło drużynę.
Najpierw Connor Brown trafił do pustej bramki, a następnie Sidney Crosby strzelił swojego pierwszego gola w turnieju.
Dla legendarnego Kanadyjczyka był to debiutancki gol na obecnych Mistrzostwach Świata. Wcześniej Crosby wyróżniał się wyłącznie asystami i zaliczył ich dziewięć w siedmiu meczach.
Ostateczny wynik to 4:0 na korzyść Kanady.
Finlandia pewnie poradziła sobie z Czechami
Fińska reprezentacja również przekonująco rozegrała ćwierćfinał, pokonując Czechy 4:1.
„Suomi” rozpoczęli mecz bardzo mocno i trzykrotnie w ciągu pierwszych 22 minut sprawili niespodziankę czeskiemu bramkarzowi. Taki początek postawił przeciwnika w wyjątkowo trudnej sytuacji.
Czesi zdołali zmniejszyć stratę dzięki bramce Filipa Hronka w formacie „5 na 3”, ale nie udało im się całkowicie odbudować atmosfery.
Ostatni punkt w meczu zdobył Lenni Hameenaho, który strzelił czwartego gola na kilka minut przed końcem meczu.
Zbliżają się półfinały
Kanada i Finlandia zostały pierwszymi półfinalistami Mistrzostw Świata IIHF 2026.
Przed turniejem pozostały jeszcze dwa mecze ćwierćfinałowe, po których ostatecznie wyłonieni zostaną wszyscy uczestnicy walki o medale mistrzostw świata.
Jeśli oprócz wiadomości sportowych szukasz sprawdzonych informacji o hazardzie, polecamy:
- Niezależna recenzja najlepszych kasyn online w Holandii
- Recenzja najlepszych bukmacherów dla polskich graczy



