
Obecny mistrz Formuły 1 i kierowca zespołu McLaren Formula 1, Lando Norris, podzielił się swoimi przewidywaniami przed Grand Prix Monako i niespodziewanie wskazał głównego faworyta kwalifikacji.
Według Brytyjczyka, to Scuderia Ferrari ma największe szanse na zdobycie pole position na legendarnym torze miejskim.
Norris wierzy w siłę Ferrari na wolniejszych sektorach
Kierowca McLarena uzasadnił swoją prognozę cechami bolidu Ferrari, który, jego zdaniem, bardzo skutecznie radzi sobie na wolniejszych odcinkach toru.
Ten czynnik ma tradycyjnie ogromne znaczenie w Monako, gdzie wąskie uliczki, duża liczba zakrętów i niemal całkowity brak długich prostych sprawiają, że przyczepność mechaniczna i równowaga samochodu są kluczowymi elementami sukcesu.
Norris zauważył, że obecnie Ferrari wygląda na silniejszego niż konkurenci w takich warunkach.
“Szczerze mówiąc, myślę, że w przyszły weekend w Monako Ferrari zdobędzie pole position. Ich prędkość na niskich obrotach jest znacznie lepsza niż wszystkich innych” – powiedział brytyjski kierowca.
Wyjątkowy wyścig dla każdego kierowcy
Norris podkreślił, że odcinek specjalny w Monako zawsze zajmuje szczególne miejsce w kalendarzu Formuły 1.
Brytyjczyk przyznał, że z niecierpliwością czeka na początek weekendu wyścigowego, ponieważ w zeszłym roku spędził tam jeden z najlepszych odcinków specjalnych w swojej karierze.
Monako jest tradycyjnie uważane za jeden z najtrudniejszych torów w mistrzostwach. Każdy błąd tutaj niemal na pewno skończy się kontaktem z barierą, a kwalifikacje są często ważniejsze niż sam wyścig.
Ze względu na złożoność wyprzedzania, pozycja startowa w księstwie często decyduje o końcowym wyniku całego odcinka.
McLaren ostrożnie ocenia swoje szanse
Pomimo statusu panującego mistrza, Norris nie zaczął zbyt optymistycznie oceniać perspektyw swojego zespołu.
Według Brytyjczyka, McLaren wciąż ma pewne problemy na torach o specyficznej charakterystyce, gdzie bolidowi brakuje stabilności i prędkości w wolnych zakrętach.
“Na torach, na których wiemy, że jest nam trudno, nie mogę z całą pewnością powiedzieć, że będziemy niesamowicie mocni” – przyznał kierowca.
Te słowa można uznać za próbę obniżenia oczekiwań przed jednym z najbardziej nieprzewidywalnych etapów sezonu.
Ferrari ma szansę przejąć inicjatywę
Dla Scuderii Ferrari nadchodzący etap może być naprawdę dobrą okazją do powrotu do walki o czołowe lokaty.
To właśnie na torach miejskich i w wolniejszych sektorach bolidy Ferrari pokazały ostatnio konkurencyjną prędkość, a specyfika konfiguracji w Monako może pomóc zespołowi zrekompensować słabości na szybkich odcinkach.
Kwalifikacje zapowiadają się więc niezwykle napięte. I choć Norris uważa Ferrari za faworyta, w Monako nawet najmniejszy błąd może całkowicie zmienić układ sił.
Jeśli oprócz wiadomości sportowych szukasz sprawdzonych informacji o hazardzie, polecamy:
- Niezależna recenzja najlepszych kasyn online w Holandii
- Recenzja najlepszych bukmacherów dla polskich graczy



