
Kanadyjskie kluby nie zdobyły Pucharu Stanleya od 1993 roku, kiedy to Montreal zdobył trofeum. Przed nowym sezonem Montreal i Edmonton wydają się głównymi kandydatami do przerwania tej passy, podczas gdy Toronto ma więcej pytań.
Montreal jest gotowy na wielki play-off
Canadiens pokazali w zeszłym sezonie, że są w stanie rywalizować na Wschodzie. Zespół wyprzedził Tampę Bay i Buffalo, przegrywając jedynie z Carolina.
Latem klub utrzymał główny skład i przedłużył kontrakty bramkarza Jakuba Dobeša i obrońcy Lane’a Hutsona. Nick Suzuki, Cole Cofield, Juraj Slafkowski i inni kluczowi zawodnicy pozostają w drużynie.
Montreal może nie mieć kolejnego gwiazdorskiego napastnika, ale ogólnie drużyna wygląda na zrównoważoną i gotową na kolejny poważny występ w play-offach.
Edmonton ponownie wśród faworytów
Obecność Connora McDavida i Leona Draisaitla automatycznie czyni Oilers kandydatami do Pucharu Stanleya. Zespół jest blisko zdobycia głównego trofeum od dwóch sezonów z rzędu.
Tego lata Edmonton podpisało kontrakt z bramkarzem Frederikiem Andersenem, a Mike Babcock został trenerem. Jego przybycie może dodać drużynie bardzo potrzebnego doświadczenia i charakteru.
McDavid przedłużył kontrakt o kolejne dwa lata, więc klub ma mało czasu, aby w końcu udowodnić swoje ambicje mistrzowskie.
Toronto ma więcej pytań
Maple Leafs mieli aktywny okres poza sezonem. Zespół zmienił trenerów, wybrał Gavina McKennę w drafcie i wzmocnił skład.
Jednak problemy pozostają. Toronto brakuje głębi w ataku, a przyszłość kapitana Austona Matthewsa pozostaje niepewna.
Drużyna ma szansę na awans do play-offów, ale trudno nazwać ją głównym kandydatem do trofeum.
Inne kanadyjskie kluby
Vancouver rozpoczyna szeroko zakrojoną restrukturyzację struktury klubu, więc jest za wcześnie, aby mówić o walce o Puchar Stanleya w przyszłym sezonie.
Calgary, po czterech kolejnych sezonach bez awansu do play-offów, również jest w trakcie restrukturyzacji. Winnipeg i Ottawa mają konkurencyjne składy, ale ograniczenia finansowe nie pozwalają im wyglądać jak prawdziwi kandydaci do trofeum.
Główne nadzieje
Jeśli chodzi o głównych kandydatów, Edmonton i Montreal mają największe szanse na powrót Pucharu Stanleya do Kanady.
Oilers mają McDavida i Draisaitla i już dwukrotnie byli o krok od triumfu. Canadiens mają za sobą udaną passę w play-offach i zachowali trzon drużyny.
Te dwa kluby wydają się być głównymi nadziejami Kanady przed nowym sezonem NHL.
Jeśli oprócz wiadomości sportowych szukasz sprawdzonych informacji o hazardzie, polecamy:
- Niezależna recenzja najlepszych kasyn online w Holandii
- Recenzja najlepszych bukmacherów dla polskich graczy



