
Były mistrz świata wagi ciężkiej Anthony Joshua ujawnił swoje plany na najbliższą przyszłość i listę swoich kolejnych rywali. Słowa Brytyjczyka spotkały się jednak z mieszanymi reakcjami fanów, którzy wątpią, czy uda mu się pokonać tak złożoną listę potencjalnych przeciwników.
Joshua przewiduje wiele ważnych walk
W niedawnym wywiadzie Joshua powiedział, że może stoczyć kilka głośnych walk. Wśród potencjalnych przeciwników wymienił Daniela Dubois, Fabio Wardleya, Agita Caballero, Mosesa Itaumę, Deontaya Wildera i Tysona Fury’ego.
Brytyjczyk podkreślił, że nie uważa Fury’ego za przypadek wyjątkowy i nie stawia go ponad innymi pretendentami.
Według Joshuy, każdy z tych bokserów stanowi poważne wyzwanie, a każda z wymienionych walk może stać się ważnym wydarzeniem dla światowego boksu.
Portale społecznościowe zareagowały falą krytyki
Jednak nie wszyscy fani boksu podzielają optymizm byłego mistrza. Po pojawieniu się jego wypowiedzi w sieci, zaczęli aktywnie dyskutować o szansach Brytyjczyka na sukces.
Niektórzy fani żartowali nawet, że jeśli weźmiemy pod uwagę zbliżającą się walkę z Christianem Prengą, to Joshua ryzykuje zakończenie tej serii z wynikiem „0-7”. Takie komentarze szybko zyskały na popularności i odzwierciedlały ogólny nastrój wielu fanów.
Niektórzy użytkownicy podkreślali, że bokser powinien najpierw stoczyć udaną walkę, a dopiero potem mówić o potencjalnych spotkaniach z elitą dywizji. Inni wyrażali opinię, że obecny Joshua nie jest już w stanie konkurować z najgroźniejszymi reprezentantami wagi ciężkiej.
Porażki zmieniły nastawienie do byłego mistrza
Sceptycyzm kibiców w dużej mierze tłumaczą ostatnie wyniki Brytyjczyka. W ostatnich latach Joshua dwukrotnie przegrał z Ukraińcem Ołeksandrem Usykiem, a także poniósł wczesną porażkę z Danielem Dubois.
To właśnie po tych porażkach wielu ekspertów zaczęło wątpić w jego zdolność powrotu na szczyt wagi ciężkiej. Mimo to sam bokser wielokrotnie powtarzał, że jego głównym celem pozostaje zdobycie trzeciego tytułu mistrza świata.
Młodzi pretendenci cieszą się szczególną uwagą
Wśród znanych rywali Joshuy, najczęściej omawianym jest obiecujący Brytyjczyk Moses Itauma. Młody zawodnik wagi ciężkiej jest uważany za jednego z najbardziej utalentowanych przedstawicieli nowego pokolenia i wielu widzi w nim już przyszłego mistrza świata.
Agit Cabayel i Fabio Wardley nie wydają się mniej groźni, ponieważ w ostatnim czasie pokazali stałe postępy i stopniowo zbliżają się do najwyższego poziomu.
Osobną historią jest ewentualna walka z Deontayem Wilderem. O tej konfrontacji mówi się od lat, ale strony wciąż nie doszły do porozumienia w sprawie jej przeprowadzenia.
Przed nim decydujący etap kariery
Pomimo krytyki i wątpliwości kibiców, Joshua nadal wykazuje ambicję i chęć pozostania w czołówce wagi ciężkiej. Dla niego nadchodzące walki mogą okazać się decydujące.
Jeśli Brytyjczykowi uda się wrócić na zwycięską ścieżkę i pokonać jednego z czołowych rywali, rozmowy o jego upadku mogą szybko ucichnąć. W przypadku kolejnych porażek sceptycyzm kibiców będzie tylko rósł, a pytanie o przyszłość byłego mistrza stanie się jeszcze bardziej palące.
Na razie Anthony Joshua wciąż patrzy w przyszłość i planuje wielkie walki, choć opinia publiczna sugeruje, że o swojej gotowości do walki o mistrzostwo będzie musiał przekonać wszystkich nie słowami, a wynikami na ringu.
Jeśli oprócz wiadomości sportowych szukasz sprawdzonych informacji o hazardzie, polecamy:
- Niezależna recenzja najlepszych kasyn online w Holandii
- Recenzja najlepszych bukmacherów dla polskich graczy



