
Brytyjczyk nie chce dłużej czekać
Brytyjski bokser Jack Catterall wezwał mistrza świata WBA wagi półśredniej, Rolly’ego Romero, do podjęcia decyzji o swojej przyszłości. Według pretendenta, posiadacz tytułu powinien albo bronić się przed nim, albo zrzec się pasa, aby nie spowalniać rozwoju dywizji.
Po swoim ostatnim zwycięstwie Catterall jasno dał do zrozumienia, że nie zamierza czekać miesiącami na decyzję mistrza.
„Albo walka, albo zrzeczenie się pasa”
Brytyjczyk wysłał Romero bezpośrednią wiadomość, w której oznajmił, że jest gotowy natychmiast wejść na ring i walczyć o pas.
Według Catteralla, jeśli obecny mistrz nie jest zainteresowany taką konfrontacją, powinien zrzec się tytułu i pozwolić innym pretendentom walczyć o pas.
Bokser podkreślił, że jego głównym celem jest utrzymanie aktywności, regularne toczenie walk i konfrontacja z najsilniejszymi zawodnikami w swojej kategorii wagowej.
Zwycięstwo nad Gijasowem zmieniło sytuację
Catterall otrzymał kolejną szansę walki o tytuł mistrzowski po ważnym zwycięstwie nad Szahramem Gijasowem.
Walka odbyła się 23 maja w ramach gali bokserskiej „Glory at Giza”, która odbyła się w pobliżu słynnych egipskich piramid. Po dwunastu rundach Brytyjczyk wygrał jednogłośną decyzją sędziów.
Ten sukces znacząco poprawił jego pozycję w rankingu WBA i uczynił go jednym z głównych pretendentów do pasa mistrzowskiego.
Dlaczego doszło do opóźnienia
Jesienią 2025 roku WBA zobowiązała Rolly’ego Romero do obowiązkowej obrony tytułu przed Szahramem Gijasowem. Strony nie doszły jednak do porozumienia w sprawie organizacji walki.
Po kilku miesiącach niepewności uzbecki bokser postanowił nie czekać dłużej i zgodził się na walkę z Catterallem.
Teraz historia może się powtórzyć z Brytyjczykiem. Dlatego stara się unikać długich negocjacji bez konkretnego rezultatu.
WBA rozpoczęła negocjacje
Po zwycięstwie Catteralla, Światowa Federacja Boksu oficjalnie zobowiązała strony Romero i Brytyjczyka do rozpoczęcia negocjacji w sprawie organizacji walki o mistrzostwo.
Nie ma jednak jeszcze ostatecznego porozumienia między stronami, a dalsze plany amerykańskiego mistrza pozostają niepewne.
Wcześniej w mediach pojawiły się informacje, że Romero może wrócić na ring tego lata, ale jego kolejny przeciwnik prawdopodobnie nie będzie najgroźniejszym rywalem w tej dywizji.
Catterall chce pozostać aktywny
32-letni Brytyjczyk wielokrotnie podkreślał, że nie chce tracić czasu w roli obowiązkowego pretendenta.
Wcześniej odrzucał nawet niektóre opcje związane z perspektywą walki o tytuł, jeśli oznaczałoby to długie oczekiwanie bez gwarancji walki.
Catterall jest przekonany, że bokserzy powinni regularnie wchodzić na ring, zwłaszcza jeśli chodzi o walki z najlepszymi reprezentantami kategorii wagowej.
Ostatnie słowo należy do mistrza
Teraz dalszy rozwój sytuacji zależy od Rolly’ego Romero i jego zespołu. Jeśli mistrz zgodzi się bronić tytułu, kibice mogą spodziewać się jednej z najciekawszych walk w wadze półśredniej.
Jeśli negocjacje ponownie znajdą się w martwym punkcie, WBA może być zmuszona do interwencji i podjęcia decyzji o przyszłości pasa mistrzowskiego.
Sam Catterall nie kryje swojego stanowiska: jest gotowy walczyć o tytuł już teraz. A jeśli mistrz nie planuje wejścia na ring z obowiązkowym pretendentem, to, zdaniem Brytyjczyka, pas powinien trafić w ręce tych, którzy naprawdę chcą udowodnić swoją siłę w uczciwej walce.
Jeśli oprócz wiadomości sportowych szukasz sprawdzonych informacji o hazardzie, polecamy:
- Niezależna recenzja najlepszych kasyn online w Holandii
- Recenzja najlepszych bukmacherów dla polskich graczy



