
Ukraińska tenisistka Oleksandra Oliynykova nadal pozytywnie zaskakuje w swoim debiucie na Roland Garros. W meczu drugiej rundy Ukrainka pokazała charakter i wytrzymałość, pokonując Australijkę Kimberly Birrell w dramatycznym, trzysetowym starciu.
Mecz trwał 2 godziny i 14 minut i zakończył się zwycięstwem Oliynykovej 6:3, 0:6, 7:6(5).
Dobry początek i kompletna porażka w drugim secie
Mecz ukraińskiej tenisistki rozpoczął się bardzo pewnie. Oliynykova dobrze radziła sobie w obronie, utrzymywała równe tempo i zmuszała przeciwniczkę do popełniania błędów. To dzięki jej agresywnej, a zarazem celnej grze Ukrainka wygrała pierwszego seta wynikiem 6:3.
Wydawało się, że po takim początku to ona kontroluje przebieg meczu, ale drugi gem zamienił się w prawdziwy koszmar dla ukraińskiej zawodniczki. Birrell gwałtownie zwiększyła tempo i zaczęła dominować niemal w każdej wymianie.
W rezultacie Australijka nie dała przeciwniczce żadnych szans — 0:6. Dla Olijnikowej był to poważny cios psychologiczny, bo mecz właściwie trzeba było zaczynać od nowa.
Nerwowa końcówka i opanowanie Ukrainki
Decydujący set okazał się niezwykle napięty. Obie tenisistki grały ostrożniej, rozumiejąc cenę każdego błędu. Zarówno Olijnikowa, jak i Birrell miały swoje udane segmenty, ale żadnej z nich nie udało się uzyskać komfortowej przewagi.
O losie awansu do trzeciej rundy decydował tie-break, w którym Ukrainka wykazała się wytrzymałością i charakterem. W kluczowych momentach Olijnikowa grała pewniej, lepiej radziła sobie z emocjami i potrafiła wywierać presję na przeciwniczce — 7:5 w tie-breaku.
Ten segment był głównym potwierdzeniem siły psychicznej ukraińskiej tenisistki w tym meczu.
Historyczny wynik Ukrainki
Dla Oleksandry Olijnykowej ten sukces stał się już czymś wyjątkowym. Po raz pierwszy w karierze Ukrainka awansowała do trzeciej rundy turnieju wielkoszlemowego.
Co więcej, jest to jej debiut na kortach Rolanda Garrosa i udało jej się zajść tak daleko już w pierwszej próbie. Taki wynik można uznać za poważny przełom dla młodej zawodniczki.
Udany występ w Paryżu pozwoli Ukraince znacząco poprawić swoją pozycję w światowym rankingu i nabrać jeszcze większej pewności siebie przed kolejnymi dużymi turniejami.
Kto będzie kolejną przeciwniczką?
W trzeciej rundzie Olijnykową czeka jeszcze trudniejsza próba. Ukrainka zmierzy się ze zwyciężczynią meczu Diany Schnaider z McCartneyem Kesslerem.
Obie potencjalne rywalki mają bogate doświadczenie w występach na dużych turniejach, więc kolejny mecz będzie dla Ukrainki kolejnym poważnym testem dojrzałości i stabilności.
Przed nią również turniej deblowy
Program Oliynikovej w Paryżu na tym się nie kończy. 28 maja ukraińska tenisistka wystartuje również w grze podwójnej.
Wraz z Węgierką Panną Udvardy rozegra swój pierwszy mecz w drabince deblowej turnieju.
Roland Garros stał się już jednym z najbardziej udanych turniejów w karierze Ukrainki, a jej występ w Paryżu przyciąga coraz większą uwagę kibiców tenisa.
Jeśli oprócz wiadomości sportowych szukasz sprawdzonych informacji o hazardzie, polecamy:
- Niezależna recenzja najlepszych kasyn online w Holandii
- Recenzja najlepszych bukmacherów dla polskich graczy



