
Czwarta runda męskich meczów singlowych Rolanda Garrosa zakończyła się na paryskich kortach. Wyniki ułożyły drabinkę do ćwierćfinałów, a największą niespodzianką był prawdziwy włoski przełom.
Trzech reprezentantów Włoch naraz – Matteo Berrettini, Matteo Arnaldi i Flavio Cobolli – kontynuuje walkę o tytuł. W gronie ćwierćfinalistów dołączy do nich Kanadyjczyk Felix Auger-Aliassime.
Berrettini wraca do elity
Jednym z głównych bohaterów dnia był Matteo Berrettini. Włoch, który zajmuje obecnie zaledwie 105. miejsce w światowym rankingu, pewnie pokonał Argentyńczyka Juana Manuela Cerundolo w trzech setach – 6:3, 7:6(2), 7:6(6).
Dla Berrettiniego ten sukces ma szczególne znaczenie. Po raz pierwszy od US Open w 2022 roku dotarł do ćwierćfinału turnieju wielkoszlemowego. Co więcej, Włoch został najniżej notowanym tenisistą od 2007 roku, który dotarł do tego etapu w Roland Garros.
Po kilku sezonach naznaczonych kontuzjami i nierównymi wynikami, Berrettini pokazuje, że jest gotowy, by wrócić do grona najgroźniejszych tenisistów w turnieju.
Arnaldi zaliczył fantastyczny powrót
Jeszcze bardziej dramatyczne było zwycięstwo Matteo Arnaldiego nad Amerykaninem Francesem Tiafoe.
Mecz trwał ponad pięć i pół godziny i stał się jednym z najdłuższych w turnieju. Arnaldi przegrywał 1:2 w setach, a w czwartym gemie przegrał 1:4 po dwóch porażkach własnego serwisu.
Tiafoe wydawał się kontrolować sytuację, ale Włoch wykazał się niesamowitą wytrzymałością i charakterem. Udało mu się odwrócić losy meczu, wygrał tie-break czwartego seta i doprowadził do zwycięstwa w secie piątym – 6:4.
- Ostateczny wynik spotkania – 7:6(5), 6:7(5), 3:6, 7:6(3), 6:4.
Teraz kibice czekają na pewnego półfinalistę reprezentacji Włoch, bo w ćwierćfinale Arnaldi zmierzy się z Berrettinim.
Cobolli kontynuuje stały progres
Udany dzień Włochów kontynuował Flavio Cobolli. Reprezentant Apeninów dość pewnie pokonał Amerykanina Zachary’ego Svajdę.
Cobolli wygrał dwa pierwsze sety bez większych problemów, ale jego przeciwnik zdołał narzucić walkę w trzecim secie i zmniejszyć stratę. W czwartym secie Włoch ponownie pokazał opanowanie w tie-breaku i zakończył mecz wynikiem 6:2, 6:3, 6:7(3), 7:6(5).
Dla Cobolliego to drugi ćwierćfinał turnieju wielkoszlemowego w karierze, po udanym występie na zeszłorocznym Wimbledonie.
Auger-Aliassime nie dał Tabilo żadnych szans
Najszybszy mecz dnia rozegrał Felix Auger-Aliassime. Kanadyjczyk pewnie poradził sobie z Chilijczykiem Alejandro Tabilo.
Mecz zakończył się trzema setami – 6:3, 7:5, 6:1. Kanadyjczyk był szczególnie pewny siebie w finale, w którym praktycznie nie dał przeciwnikowi szans na walkę.
Dzięki temu wynikowi Auger-Aliassime wszedł do elitarnego grona aktywnych tenisistów spoza Europy, którym udało się dotrzeć do ćwierćfinałów wszystkich czterech turniejów wielkoszlemowych. Wcześniej wśród aktywnych tenisistów taki sukces osiągnęli tylko Kei Nishikori i Alex de Minaur.
Jednak statystyki spotkań osobistych nie przemawiają na korzyść Kanadyjczyka. Wszystkie trzy poprzednie mecze z Cobollim zakończyły się zwycięstwami Włocha.
Przed nami walka o półfinał
Po zakończeniu czwartej rundy wyłoniono pary ćwierćfinałowe turnieju mężczyzn:
- Alexander Zverev — Rafael Jodar
- Jakub Mensik — Joao Fonseca
- Matteo Berrettini — Matteo Arnaldi
- Flavio Cobolli — Felix Auger-Aliassime
Mecze tego etapu odbędą się 3 i 4 czerwca. Szczególnie interesujące są włoskie derby Berrettiniego z Arnaldim, a także konfrontacja Cobolliego z Auger-Aliassime, gdzie rozstrzygną się losy kolejnego biletu do półfinału.
Paryski turniej powoli zbliża się do decydującej fazy, a Włochy mogą już uważać się za jednego z głównych triumfatorów obecnego Rolanda Garrosa. Trzech reprezentantów kraju w ćwierćfinale to wyraźny dowód na to, że włoski tenis przeżywa jeden z najbardziej udanych okresów w swojej historii.
Jeśli oprócz wiadomości sportowych szukasz sprawdzonych informacji o hazardzie, polecamy:
- Niezależna recenzja najlepszych kasyn online w Holandii
- Recenzja najlepszych bukmacherów dla polskich graczy



